W czasach algorytmów, lead magnetów i długich lejków marketingowych, bezpośrednie działania sprzedażowe wracają do łask. Dlaczego? Bo są szybkie, konkretne i – dobrze zrobione – naprawdę skuteczne. Nie każda firma może (lub chce) czekać miesiącami na efekt kampanii. Czasem trzeba działać teraz. Ale jak to zrobić, żeby nie brzmieć jak akwizytor z lat 90.?

 

Co to są bezpośrednie działania sprzedażowe?

 

To wszystkie działania, które mają jasny, natychmiastowy cel: sprzedać, umówić spotkanie, zdobyć kontakt lub zamówienie. Najczęściej są skierowane do konkretnej osoby lub firmy.

Przykłady:

- wiadomości prywatne (DM) na LinkedIn / Instagramie,

- cold mailing lub cold calling,

- rozmowy na targach / eventach,

- aktywne działania w grupach i forach,

- remarketing z jasnym wezwaniem do działania („Kup teraz”, „Umów demo”).

 

Dlaczego warto je stosować?

 

  1. Efekty tu i teraz – bez budowania 3-miesięcznego lejka.

  2. Docierasz do właściwych osób – np. konkretnego decydenta w firmie.

  3. Możesz personalizować komunikat – i od razu reagować.

  4. Dobrze sprawdzają się w B2B, usługach premium i małych firmach.

 

Jak działać, żeby to było skuteczne (i nieinwazyjne)?

 

1. Zadbaj o kontekst

Nie pisz: „Dzień dobry, czy chcą Państwo kupić nasz produkt?”.
Napisz: „Zauważyłem, że prowadzicie kampanię na Instagramie – mamy świetne narzędzie, które może zwiększyć jej skuteczność o 30%”.

Ludzie nie chcą być sprzedawani. Ale chcą rozwiązywać swoje problemy.

2. Używaj języka korzyści, nie oferty

Nie pisz: „Oferujemy usługi graficzne”.
Napisz: „Pomagam markom tworzyć spójne i przyciągające uwagę grafiki – ostatnio dzięki temu jedna z firm zwiększyła sprzedaż o 15%”.

3. Personalizacja to must-have

Zanim napiszesz do kogoś wiadomość – sprawdź, czym się zajmuje, co publikuje, jakie ma potrzeby.
Masowa wysyłka „kopiuj-wklej” już nie działa.

4. Dodaj wartość zamiast od razu sprzedawać

Zamiast pisać: „Kup nasze szkolenie”,
napisz: „Zobaczyłem Twój post – mamy darmowy miniporadnik, który może Ci się przydać. Chcesz rzucić okiem?”

Dajesz wartość → budujesz relację → otwierasz drzwi do sprzedaży.

5. Zamykaj konkretnie

Końcówka wiadomości to nie „pozdrawiam”, tylko:

- „Czy możemy porozmawiać jutro o 14:00?”

- „Mogę przesłać wycenę jeszcze dziś – chcesz?”

- „Czy jesteś otwarty na rozmowę o współpracy?”

 

Najczęstsze błędy w bezpośredniej sprzedaży:

 

- Zbyt długi, nudny i oficjalny język („zwracamy się z uprzejmą prośbą…” – serio?),

- Brak personalizacji – „Szanowni Państwo” do osoby prywatnej,

- Brak call to action – „Proszę o kontakt, jeśli Pan będzie zainteresowany” (czyli nigdy),

- Nachalność – spamowanie bez reakcji,

- Ignorowanie potrzeb klienta – tylko o sobie, swoich usługach, swoich produktach.

 

Gotowy szablon wiadomości sprzedażowej (LinkedIn / e-mail):

Cześć [Imię],

Zauważyłem, że prowadzisz [działanie X] – świetna robota!
Pracuję z firmami z Twojej branży nad [konkretne usprawnienie, np. zwiększeniem konwersji / skróceniem procesu sprzedaży].

Mamy rozwiązanie, które może się u Ciebie sprawdzić – chcesz, żebym podesłał szczegóły?

Pozdrawiam,
[Twoje imię]

 

Podsumowanie: sprzedaż może być ludzka i skuteczna

Bezpośrednie działania sprzedażowe to potężne narzędzie, jeśli robisz to z głową i szacunkiem do odbiorcy. W erze automatyzacji i AI, kontakt człowiek–człowiek nadal robi różnicę. Chcesz sprzedawać więcej? Zacznij rozmawiać, słuchać, proponować rozwiązania – a nie tylko ofertę.